niedziela, 12 lutego 2012

Chatka dla kotka

Mamrotkowy Instytut Naukowy przeprowadził ostatnio serię eksperymentów na pudełkach.
Zauważyliście, że jeśli postawi się tekturowe pudełko obok kota, to on tam zaraz wejdzie i nie chce wyjść?
Chciałem zobaczyć, dlaczego tak się dzieje...
To znaczy, JA wiem, dlaczego ja wchodzę do pudełek. Ale czemu robią to wszystkie koty?
Akurat koło mojego śmietnika ktoś wyrzucił takie fajne pudełko, więc pomyślałem, że zrobię próbę: postawię pudełko w kącie, poczekam, aż jakiś inny kot wejdzie i go wypytam.  A potem wypytam następnego... i następnego... no i w końcu zbiorę Materiał Naukowy.
Wiecie, co to jest materiał naukowy? Nie? A widzieliście jakiegoś profesora w laboratorium? On tam robi Naukowe Rzeczy i jest ubrany w naukowe ubranie. No i to ubranie jest właśnie z materiału naukowego. W taki Materiał Naukowy można się calkiem wygodnie zawinąć.
No i miałem wypytywać koty, które zajrzą do mojego pudełka... i czekałem. Ale to pudełko było takie puste... i takie, wiecie, rozmiarowo kocie... ale bez kota w środku... że w końcu sam tam wlazłem. Fajnie było! A Nauka może przeciez chwilę poczekać...

2 komentarze:

  1. Oj Mamrotku - chyba bezwiednie stałeś się materiałem naukowym... uważaj, żeby ktoś cię nie owinął dookoła palca, na przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się mogę owinąć dookoła czyjejś ręki. To bywa miłe.

    OdpowiedzUsuń