piątek, 17 lutego 2012

Światowy Dzień Kota

Po piątku zazwyczaj wypada sobota...
Sobota powinna należeć do kota!
Lecz jeśli panować ma w życiu porządek
to kotu oddajmy sobotę i piątek.
Pośpieszne działania są dziś diabła warte...
Na przygotowanie - oddajmy mu czwartek.
W te święta wysiłku potrzeba zbyt wiele...
Niech potem odpocznie... na przykład w niedzielę.
Niedziele naprawdę bywają wspaniałe,
lecz po nich niestety jest poniedziałek.
A wtedy to każdy okropnie się czuje.
No... daj poniedziałek. Kotkowi żałujesz?
Kot pracy ma mnóstwo - powiedzmy, że worek.
By pomóc w tej pracy, poświęćmy mu wtorek.
Przez wtorek drapiemy mu brzuszek i brodę...
A głowę i łapki - we środę.
Pozbądźmy się złudzeń i nędznych przywidzeń:
Dzień Kota powinien trwać tydzień.
Co tydzień.

Dzisiaj jest bardzo ważny dzień... Od rana biegam tam i z powrotem a potem w przeciwnym kierunku, bo jestem kotem... To znaczy: nie myślcie sobie, że goniłem swój ogon. Po prostu dzisiaj jest najważniejsze święto, jakie można obchodzić: Dzień Kota. No i musiałem się pokazywać w Różnych Ważnych Miejscach... Przebiegałem ludziom drogę, zaglądałem do sklepów i uroczyście zatwierdzałem nowo otwarte śmietniki. Na inne rzeczy brakło mi czasu. Byłem bardzo zajęty i aż nie miałem kiedy zjeść... Ludzie są trochę dziwni. Wymyślają Kocie Święto ale nie wpadną na to, żeby kota nakarmić. Przecież w taki dzień powinna być wszędzie miseczka mleczka dla kociastych i jakiś wygodny miekki fotel, żeby można było pomruczeć przez sen. A tu nic! Tak, że byłem bardzo zmęczony po tych wszystkich wystapieniach i do tego głodny... A kiedy wróciłem wreszcie do domu, to Myszy czekały na mnie z tortem! Kochane są. Zrobiły mi własne święto a tort był dwuczęściowy: dla nich z sera a dla mnie z rybek... żebyśmy mogli razem zjeść!

1 komentarz:

  1. Caturday's Motto: I'm In Ur Cur,Nd Makei'n Deliverz.

    OdpowiedzUsuń