środa, 8 lutego 2012

Zimno w kotka!

Mówią, że temperatura spadła... pewnie próbowała się rozgrzać, tak jak ja, i spadła z cegły...
Ale od palenia śmieci nie robi się cieplej, tylko zalatuje nieprzyjemnie...
Aż mi się paski skurczyły od mrozu.
Wiecie, że jak się przedmioty ogrzewa, to one się rozszerzają a jak się chłodzi - to kurczą?
Ciekawe czy kurczaki pochodzą od takiego kurczenia...
A jakby tak mnie rozgrzać... czy rozszerzę sie wzdłuż, czy w poprzek?
To znaczy: stanę się kocim jamnikiem czy kocią kulką?
Jak macie gdzieś pod ręką kotka, to spróbujcie go ogrzać pod swetrem i powiedzcie mi, jak się rozszerzył!
W ogóle to jest sporo dobrych sposobów na rozszerzanie kotka. Można go ogrzewać pod swetrem albo kołderką... można go nakarmić... Jak się kotka przytuli, to też robi się krótki i szeroki...
W każdym razie nie należy chłodzić kotków. To nieprawda, że chłodzenie kotka pozwala go lepiej przechowywać. Ten, co tak myśli powinien zamknąć się w lodówce!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz