wtorek, 19 czerwca 2012

Na topie

Ludzie tworzą różne dziwne wynalazki. Na przykład muszą być na topie. Albo na czasie. Jak chciałem być na czasie, to sobie usiadłem na zegarku... Nic wielkiego ale potem okazało się, że to nie o to chodzi. Zresztą zegarek od tamtej pory też nie chodzi. A ja myślałem, że jak na nim siądę, to razem gdzieś pójdziemy...
A z tym topem też jakaś tajemnicza sprawa, bo widziałem na wystawie sklepu bluzeczkę z napisem TOP DAMSKI... no i teraz nie wiem, bo przecież nie chodzi o to, żeby usiąść wysoko na dziewczynce... w każdym razie nie widziałem, żeby "goście na topie" siedzieli dziewczynkom na karku.
Ale może to chodzi o wlezienie gdzieś wysoko? Na drzewo albo słup?
No bo ludzkie dziewczynki są najczęściej niższe od chłopaków.
Sprawdziłem i wlazłem na drzewo - no bo może jak będę na drzewie to będę też na topie?
Ale nic się nie zmieniło i dalej nie wiedziałem, o co chodzi.
I z tego wszystkiego zajrzałem do słownika i teraz już wiem.  Na czasie - to znaczy robić to, co prawie wszyscy wtedy, kiedy inni też to robią.
Nie do końca to łapię - Kotek jest po to, żeby robić co lubi, wtedy, kiedy ma ochotę a nie stosować się do tego, co mu powie inny kot. A top to jest szczyt masztu... czyli na topie - to na szczycie.
Ale czasem mogę coś zrobić. Zwłaszcza, że ja zawsze jestem na topie, bo to ja ustalam, gdzie jest ten top.
I wtedy jest na tip-top.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz