wtorek, 26 czerwca 2012

Znienacka!

Zasnąłem sobie a tu na mnie wyskoczył Pies Pufek. Znienacka wyskoczył! No to ja też wyskoczyłem... i uciekłem. A teraz się zastanawiam: Jak on wyskoczył znienacka, to skąd ja wyskoczyłem? z nacka? I co to jest nacek? A może to nacko albo Nacko? Nad Wisłą mogłaby być taka miejscowość, no bo w Szwecji  jest miasto Nacka... i to jest stare miasto! ma z tysiąc lat!
Ale gdyby ktoś wyskakiwał w Szwecji to wyskakiwałby z Nacki a nie z Nacka... czyli to jednak nie o to chodzi... A w Polsce nie ma miasta o nazwie Nacko... Sprawdziłem, czy jest miejscowość Nienacko, bo podobno stamtąd przychodzi nagłe zakochanie... Ale nie znalazłem. A może to przychodzi zza nacka albo spod nacka?
Ale w sumie to łatwo to zrozumieć. Jak nie wiadomo, czym jest nacek i gdzie leży Nacko, to ten, co wyskakuje z nie-nacka może wyskoczyć z każdego miejsca... które nie jest nackiem. To proste. Gorzej mają ci, którzy chcą wyskoczyć z nacka.
A jeśli nacek i nienacek to bracia? Był taki fajny pisarz, który nazywał się Nienacki... on by pewnie wiedział...
Tak mnie zmęczył ten nacek i nienacek, że jestem głodny i idę na placek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz