niedziela, 1 lipca 2012

Dzień Pod Psem!

Dzisiaj spałem na koszu... bo chłodniej... i myślałem sobie, że jestem Kotem Sukcesu! No bo mam wszystko, co chcę. Ale z psem jest całkiem inaczej... Pies bardziej potrzebuje szefa niż rozumu... dlatego czasem muszę szefować Pufkowi. Psa trzeba mieć i chcieć, bo inaczej pies jest nieszczęśliwy. A wtedy nic dobrego się nie dzieje... Jak Pufek jest nieszczęśliwy, to wyje albo piszczy. A jak jest szczęśliwy, to biega jak głupi, wsadza wszędzie nos i robi: Pufff... Pufff...
Każdy widzi, że lepiej, żeby było mu dobrze.
No to, ludzie... Kochać Psa! Nie tylko dzisiaj. W ogóle kochać i chcieć Psa, bawić się z Psem, biegać za psem i rzucać mu patyczki! Wszystkim się od tego poprawi. A koty będą wtedy mogły się wyspać.

2 komentarze:

  1. No pewnie... w końcu mam Pufka. Jak się nim nie zajmuję w odpowiedni sposób, to strasznie zawraca głowę...

    OdpowiedzUsuń