czwartek, 12 lipca 2012

Na wakacje!

Jako Kotek pracuję bardzo ciężko. No normalnie to jest taki ciężar, że trudno udźwignąć... I dlatego postanowiłem wezwać słonia na pomoc. Bombi jest silny, uniesie wszystko... To niech weźmie mnie i moje bagaże i jedziemy na wakacje. A co będziemy sobie żałować?
Będę kręcił się po porcie rybackim i jadł wędzone rybki, a Bombi chce się wypluskać za wszystkie czasy. Wiecie, że jak słoń się zanurzy i wystawi tylko trąbę, to wygląda jak łódź podwodna z peryskopem? No to patrzcie tutaj...
W każdym razie ruszamy nad morze na dwa tygodnie. Jak wrócę, to Wam wszystko opowiem...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz