wtorek, 3 lipca 2012

Przemyślenia Kocie

Znalazłem na swoim podwórku poduszkę. Leżała w słońcu, więc na pewno ktoś ją zostawił specjalnie dla mnie.
KIedy kotek leży sobie wygodnie - można Go głaskać, ale nie należy przeszkadzać.
Po pierwsze dlatego, że w taki upał nic mi sie nie chce, więc nie trzeba mnie zmuszać do pójścia Gdzieś Indziej, a po drugie dlatego, że Kotek na poduszce zajmuje się myśleniem... nawet, jeśli wcale na to nie wygląda. A świat bardzo potrzebuje Kociej Mądrości...
Chciałem sobie coś przemyśleć. Ale właściwie, to jak to się pisze: przemyśleć czy przemyśledź? Co ma śledź o tym myśleć? Czy trudno jest śledzić śledzia? Czy śledź przemysłowy może lepiej przemyśledź różne rzeczy niż zwykły śledź? Czy śledź śledzi wydarzenia na lądzie czy tylko w morzu? Bo w morzu śledzie całymi stadami pływają tam, gdzie nic się nie dzieje - to znaczy, że chcą być w porę na miejscu, kiedy Coś się zacznie.
Takie trudne pytania wypełniły mi głowę... i z tego wszystkiego musiałem się zdrzemnąć. Ale czy można drzemać bez dżemu? Czy dżem jest podstawą drzemki? A może podczas drzemki robi się dżem? czy jam-session to jest sesja zjadania kanapek z dżemem? A może podczas drzemki trzeba się drzeć?
I jak Kotek ma spać, kiedy Głowe Kocią wypełniają takie trudne pytania? No jak?
Powiem Wam, jak: długo i z przyjemnością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz