niedziela, 5 sierpnia 2012

Sztuka układania Psa

 Dzisiaj trochę padało rano i poszedłem do biblioteki, żeby troszkę pogrzebać na półkach, poczytać... pomamrotać spokojnie... no, takie tam Kocie Sprawy.
I trafiłem na książkę o Układaniu Psów. Miała ze sto zdjęć i rysunków i z pięćset kartek... Nie wiedziałem, że zwykłe układanie psa to taka wielka rzecz... Fascynująca i trudna też. Zanim się psa ułoży, może minąć kilka miesięcy... Dzięki tej książce zrozumiałem, dlaczego Pufek biega jak głupi: on jest po prostu jeszcze nie ułożony. I zrozumiałem jeszcze po czym poznać, że Koty są mądrzejsze od psów.
My się same układamy, jak tylko znajdziemy wygodną poduszkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz