sobota, 23 lutego 2013

Kotochód

Jadę na wakacje... Wiosną, bo wiosną lepiej Kotki rosną. Tylko, że mój Mamromobil stoi, bo Pufek gdzieś poleciał i nie mam silnika. Może go zastąpić Myszami? Miałbym silnik o mocy 50 KM (KiloMyszy)... Ale jak to zrobić? Myszy są napędzane serem... ale strasznie dużo go zużywają. Jakbym zamontował Kotalizator... to będą mocniej pracować ale zużycie sera wzrośnie. Nie wiem, na co się zdecydować... Sprawa byłaby prosta, gdybym był serowym szejkiem, miał swoje szyby serowe i własną rafinerię ementalera... Ale nie mam.
Chyba napęd myszowy nie spełni wymagań.
Mógłbym też napędzać Mamromobil słoniem. Ma moc i w ogóle... ale jak ja mu sie odwdzięczę?
Im dłużej nad tym myślę, tym lepiej widzę najfajniejsze rozwiązanie.
Kotochodem zdrowiej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz